Boom na roboty zoomorficzne
Roboty zoomorficzne, czyli inspirowane zwierzętami maszyny, zyskują coraz większą popularność w świecie technologii. Wspierają ludzi w trudnych, niebezpiecznych czy monotonnych zadaniach, a ich dynamiczny rozwój napędzają nie tylko rosnące inwestycje, ale też innowacyjne pomysły – roboty inspekcyjne lub platformy wspierające służby ratownicze i przemysłowe.
Fuzja technologii i biologii
Twórcy robotów coraz częściej analizują budowę i zachowania zwierząt, by przenieść te rozwiązania do świata maszyn. Projektanci czerpią z mechanizmów biologicznych, jak zmiana kształtu, efektywne przemieszczanie się, czy adaptacja do nieprzewidywalnych i zmiennych warunków, co pozwala robotom zyskiwać niespotykane dotąd zdolności. Roboty zoomorficzne, zarówno pod względem ruchu, jak i wyglądu, coraz lepiej radzą sobie z pokonywaniem przeszkód, nawigacją w trudnym terenie oraz wykonywaniem prac, które są zbyt ryzykowne dla ludzi.
Czemu roboty zoomorficzne zyskują sympatię?
Roboty przypominające zwierzęta wydają się użytkownikom bardziej przyjazne i budzą mniej obaw niż zimne androidy. Takie projekty są łatwiej akceptowane społecznie, szczególnie w opiece czy rehabilitacji – przykładem są roboty-terapeuci dla seniorów w Japonii, przypominające foki . Zoomorficzne rozwiązania silniej oddziałują na emocje ludzi i pomagają pokonać dystans do nowoczesnych technologii.
Więcej o nowoczesnych, zoomorficznych robotach oraz o normach, które odgrywają kluczową rolę w ich rozwoju można przeczytać w „Wiadomościach PKN 9/2025”.